sobota, 24 września 2016

Nowa motywacja.




Czy jest sens zaczynania wszystkiego od początku? Może, gdy już raz się podano, nie warto próbować? Zrobię na przekór, kolejny raz powstanę i spróbuję, od nowa, tym razem z większym bagażem doświadczeń i możliwości. O to w życiu chodzi, by ciągle próbować, starać się bardziej i bardziej chwytać dane nam szanse, jak teraz ostatnie promienie ciepłego słońca.

        Zrobię po swojemu, bo mam swoje zdanie a najważniejsze dlatego, że mam prawo do własnej opinii. Myślenie, planowanie i organizacja sprawia mi przyjemność. Jestem kobietą, żoną i koleżanką i jestem w ciąży. W tym momencie tryskam energią i mam ogromną chęć działania, czuję, że mogłabym przenosić góry. Półmetek jest piękny, ale zanim do niego dotarłam bywało ciężko, wręcz fatalnie i wtedy się poddałam... Wracam, ważne, że wracam ze zdwojoną siłą i motywacją. Teraz przede mną największe i najważniejsze życiowe wyzwanie- rodzicielstwo.

     Szykuję dom na zamieszkanie nowego członka rodziny. Dużo rzeczy wyrzucam, wcześniej przekładałam je z kąta w kąt z myślą "przyda się, kiedyś to wykorzystam". Teraz wiem, że takie postępowanie nie ma najmniejszego sensu. Dzięki temu powoli w mieszkaniu pojawia się porządek, by go utrzymać muszę być systematyczna. Widząc efekty oczyszczania przestrzeni nie widzę sensu ponownego zagracania mieszkania. Od teraz mniej znaczy lepiej i wytrwale będę się tego trzymać.
       Porządkując mieszkanie staram się dobrze przemyśleć czy dane miejsce jest odpowiednie czy można to miejsce lepiej wykorzystać.

        W kuchni przydadzą mi się estetyczne etykiety na produkty w słojach. Znalazłam je na tej stronie i  gorąco polecam.  Etykiety przyklejam na słoje po kawie rozpuszczalnej. Jestem z tej innowacji bardzo zadowolona.

        Kolejną modyfikacją jest poustawianie w pojemniku moich kosmetyków. Zamiast kurzyć się na półce, znajdują się w plastikowym pojemniku z ikea, który aktualnie z przykrywką kosztuje 13 zł.

W uporządkowanym domu, żyje się po prostu przyjemniej.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz